Prastare drzewo

DrzewoTa opowieść mówi o pewnym miejscu w Ostermarku, gdzie rośnie okazałe drzewo z blizną od pioruna. Legenda mówi, że kto się wespnie na jego szczyt i zobaczy świt nad górami kislewskimi, ten zostanie obdarzony sokolim wzrokiem. Taką moc zyskuje nie poprzez drzewo a poprzez kamień, który spadł z nieba i utkwił głęboko w drzewie. Działo się to dawno temu podczas pewnej księżycowej nocy. W okolicznych wioskach mówili, że błysnęło, huknęło, ale nie było ani burzy ani deszczu. Jak potem jeden wioskowy szedł obok dębu podle gościńca to dostrzegł ogromną ranę na drzewie, rozdarcie jak od pioruna. Sprawdził to i skojarzył nocny huk z tym czymś.
Pierwszy, który doznał łaski drzewa był jeden parobek, który zakradł się nocą do dziewczyny ale ich ojciec nakrył i musiał się salwować ucieczką. Uciekł na drzewo i przesiedział całą noc. Rankiem miał schodzić, gdy coś błysnęło nad górami na wschodzie. Spojrzał i momentalnie mógł dostrzec wszystko. Zszedł i od tamtej pory chwalił się, że może dojrzeć wszystko. Faktycznie ludzie sprawdzali i widział rzeczy, których inni nie dostrzegali. Potem byli kolejni choć nie było ich wielu. Wszyscy jednak mówili o poranku na drzewie i błysku w górach na wschodzie.

Prastare drzewo

Gniew Bogów MarcinRauf